o nas
o Kasi
o Eli
o Maćku
o Igorze
o Pontonie
o Wieśku
o Jarku

Drogi Ewentualny Internauto!

Na początek, żeby Cię ugościć proponuję FOTOPLASTIKNOT

... i o czym tu pisać? Czy pisać o tym, że można przeżyć z górą czterdzieści lat i nadal mieć marzenia, że wciąż można wierzyć, iź świat ludzi jest inny niż ten, który pokazuje telewizja i o czym piszą w gazetach?

Więc o czym pisać? O Wieśku? A któż to taki? Jakiś zwykły facet z Grochowa (przedmieścia Warszawy). Z Grochowa, którego już nie ma. Zostały tylko nazwy ulic i placów. One są nietykalne. W większości przypominają wydarzenia i postaci związane z bitwą pod Oszynką Grchowską, więc póki co są politycznie poprawne.

W kolejce do "nocnego", albo w cieniu drzew na ostatnich dzikich skwerkach niby od lat te same twarze, jednak miejsce tych co pamiętam zajęli ich synowie, córki i wnuki. Zmiana warty. I pewnie tak jest wszędzie, ale z "wszędzie" to ja nie znam nikogo.
Zupełnie niedawno ukłoniłem się w pas koledze z podstawówki - wziąłem go za jego ojca
.

Pozdrawiam serdecznie
Wiesiek Orłowski

 


zapraszam również tu